Chrzest Święty to jeden z tych dni, które przelatują rodzicom przez palce w zawrotnym tempie. Między dopinaniem guziczków małej koszuli a pilnowaniem, czy smoczek na pewno jest w zasięgu ręki, trudno znaleźć chwilę na celebrację momentu.
Jako fotograf często słyszę pytanie: „A czy nie wystarczy nam tylko kilka zdjęć z samej ceremonii?”. Jasne, można. Ale Chrzest to coś więcej niż tylko polanie główki wodą. To historia, która ma swój początek w Waszym domu i finał przy wspólnym stole.
Oto dlaczego warto zdecydować się na pełny reportaż fotograficzny.
1. Przygotowania w domu: Tam, gdzie mieszka spokój (i mały chaos)
Zanim zabiją kościelne dzwony, w Waszym domu dzieje się magia. To tutaj powstają najbardziej intymne i naturalne ujęcia.
Detale, które cieszą oko: Malutkie buciki, biała szatka, eleganckie ubranka. Te drobiazgi za kilka lat będą miały ogromną wartość sentymentalną.
Emocje bez świadków: Spojrzenia rodziców, wspólne ubieranie maluszka, a czasem i zabawne sytuacje (wiemy, że białe ubranka i niemowlęta to czasem wybuchowa mieszanka!).
Oswojenie z aparatem: To idealny moment, by dziecko i Wy sami przyzwyczaili się do mojej obecności. W kościele będziecie już czuć się przy mnie swobodnie.
2. Ceremonia w Kościele: Powaga i światło
To serce całego dnia. Skupiam się na tym, by być dyskretnym obserwatorem. Nie ingeruję w przebieg nabożeństwa, ale wyłapuję kluczowe momenty:
Znak krzyża na czole dziecka.
Zapalenie świecy i nałożenie białej szatki.
Wzruszenie w oczach Chrzestnych i Dziadków.
Wskazówka: Dobry aparat poradzi sobie z trudnym, kościelnym światłem znacznie lepiej niż smartfony gości. Wy skupcie się na modlitwie i dziecku, ja zajmę się resztą.
3. Przyjęcie: Czas na oddech i rodzinne portrety
Kiedy emocje już opadną, przychodzi czas na świętowanie. Zdjęcia z przyjęcia to nie tylko dokumentacja obiadu – to przede wszystkim:
Zdjęcia grupowe: Kiedy ostatnio cała Wasza rodzina była w jednym miejscu, tak pięknie ubrana? To najlepsza okazja do zrobienia pamiątkowych portretów z babcią, dziadkiem czy kuzynostwem.
Dekoracje i tort: Włożyliście mnóstwo energii w organizację przyjęcia. Warto mieć zdjęcia tych wszystkich pięknych kwiatów i słodkości, zanim znikną ze stołów!
Naturalne interakcje: Rozmowy przy kawie, uśmiechy, dzieci biegające między stolikami – to autentyczne życie, które najlepiej wygląda na zdjęciach „z ukrycia”.
Dlaczego reportaż to najlepsza inwestycja?
Decydując się na pełną historię – od przygotowań po przyjęcie – otrzymujecie spójną opowieść. Oglądając album po latach, poczujecie zapach porannej kawy w domu i usłyszycie gwar rozmów przy deserze. Dajecie swojemu dziecku pamiątkę, której ono samo nie może zapamiętać.
Chcecie, bym opowiedziała Waszą historię?
Sprawdźcie moje wolne terminy i stwórzmy razem coś pięknego. Napiszcie do mnie – chętnie dowiem się, jak planujecie ten wyjątkowy dzień!



